*** 466
Tijomnaja nocz, tolko puli swiszczat pa stiepie.
Puli swiszczt patamu, czto wystwieliwannyje sono i z karabina i pulomiotu, za krot und wunderfałst, pandent la nuit.
A dietionka?
Dietionka jest chora od tej nocy i puli, która jeczy unter głowy, katora zagubionnaja w ciemnym stepie, comme zalizkotroje.
Oj wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani, żeby pozwolić świszczeć pulom i jęczeć dzieciom. Dzieci powinny jęczeć tylko, gdy chcą siusiu, albo żądają zakupu klocków Lego.
A step? Step jest po to, żeby po kieszeniach nosić burzany, kurchany i stepowe noce.
Wot eta.